Sweterek się robi, powoli ale to akurat bez znaczenia.
Mam już kawałek wydziergany i aby sobie trochę urozmaicić zaczęłam robić rękawy.
No i pojawił się problem, no bo jak mam zrobić rękaw, który składa się z 42 oczek posiadając "długie" druty z długą żyłką?
Z pomocą przyszła mi pamięć, jeszcze nie taka najgorsza i skarbnica wiedzy zawarta w internecie.
Z pewnością wielu z Was wie o czym chcę napisać i wielu z Was zna i wykorzystuje tę metodę. Chodzi oczywiście o Magiczną pętelkę czyli Magic loop.
Cóż takiego niezwykłego jest w tej metodzie?
Nie trzeba się martwić za długą żyłką, nie trzeba lecieć do sklepu czy szukać w internetowych czeluściach odpowiednich w danym momencie drutów.
Jedyne co trzeba, to poznać zasadę na jakiej opiera się metoda "magicznej pętelki" i dziergać sobie na okrągło co tylko nam się zamarzy, nie przejmując się długością żyłki.
Cała magia polega na podzieleniu na pół nabranych oczek i dziergania tak jakby dwóch połówek.
Wiem, że słowo pisane bywa nie zrozumiałe, dlatego klikając TUTAJ traficie do filmiku jaki znalazłam na youtube w języku polskim.
Są też filmiki w języku angielskim z których korzystać lubię najbardziej, ale przecież nie każdy musi ten język znać.
Znacie? Nie znacie? Lubicie czy nie? A może macie swoje sposoby?
Podzielcie się wrażeniami.

